Dzisiaj trochę inna praca, nie
papierkowa. W nasze progi zawitał nowy członek rodziny, słodki
maluch. Tym samym zostałam babcią. Dla niego to właśnie w ramach
powitania uszyłam kapciuszki. Powstały z podwójnej warstwy
cienkiego i miękkiego filcu. Ścieg ostatnio znowu bardzo popularny
i łatwy nawet dla początkujących. Ja się go uczyłam w szkole
podstawowej, teraz musiałam sobie tylko przypomnieć. Kolorystyka
papci nie przypadkowa. Maluch od małego musi kibicować wraz z
rodzicami.


